Szukasz śniadania, które wygląda jak jadalne dzieło sztuki, a smakuje jak wizyta w najlepszym butikowym bistro? Zapomnij o nudnej jajecznicy. Przed Tobą „chmurki” z białka z płynnym żółtkiem przepiórczym, podane na aksamitnym, ciepłym kremie serowym.
Choć nazwa brzmi wyrafinowanie, to danie jest genialne w swojej prostocie. Wykorzystujemy technikę eggs in clouds, ale w wersji mini, z użyciem jaj przepiórczych, co nadaje całości niesamowitej elegancji. To idealny wybór na leniwy poranek, kiedy chcesz poczuć się wyjątkowo, nie spędzając przy tym godzin przy kuchni.
„Chmurki” z białka i płynne żółtko przepiórcze na ciepłym kremie serowym
Składniki:
- 6–8 jaj przepiórczych
- 80 g kremowego serka (np. Philadelphia)
- 50 ml śmietanki 30% lub jogurtu greckiego
- sól, pieprz
- opcjonalnie: parmezan + szczypiorek + odrobina masła
Wykonanie:
- Kremowa baza – wymieszaj serek + śmietankę + sól i pieprz. Podgrzej delikatnie na patelni lub w małym garnku, aż zrobi się gładki, ciepły krem.
- „Chmurki” z białka – oddziel białka jaj przepiórczych i ubij je na bardzo sztywną pianę (możesz dodać odrobinę soli). Na blachę wyłóż małe „kupki” piany i zrób w nich wgłębienia (łyżką).
- Pieczenie w 180°C przez 4–6 minut — tylko żeby się lekko ścięły, ale nadal były puszyste.
- Po tych kilku minutach do każdego wgłębienia wbij żółtko jaja przepiórczego i podpiecz do ścięcia, około 2 minuty.
- Na talerz wylej ciepły krem serowy i połóż na nim „chmurki” z żółtkiem.
Smacznego!

